Zadzwoń lub napisz

+48 602 370 506 +48 32 294 92 63 info@zwrotpodatkow.pl

lub

skorzystaj z formularza

Dyskryminacja zarobkowa imigrantów w Niemczech – fakty czy mity?

Dyskryminacja zarobkowa imigrantów w Niemczech – fakty czy mity?

Niemcy to jeden z najczęściej wybieranych kierunków emigracji dla naszych rodaków, podobnie zresztą jak dla wielu osób napływających ze Wschodniej Europy.

 

Czy nadal opłaca się wyjeżdżać za pracą za zachodnią granicę?

W ostatnim czasie zaobserwowano tendencję do napływania Polaków do ojczyzny, zwłaszcza tych, którzy pracowali blisko naszego kraju. Część z nich, która przybyła na Święta Wielkanocne została w kraju, z rodziną, szykując się na urlop. Czy ma to związek z coraz trudniejszym dostępem do pracy za granicą? Jak kształtuje się ta sytuacja w Niemczech?

Dyskryminacja zarobkowa w Niemczech jest coraz bardziej widoczna. Według najnowszych danych Federalnego Urzędu Pracy, aż 53% pracowników pochodzących z Europy Wschodniej jest zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy, zarabiając jednak mniej niż pracujący na tych samych stanowiskach Niemcy, jak i mniej niż ustawowa, obowiązująca na zachodzie najniższa płaca. W takiej samej sytuacji jest około 20% niemieckich pracowników. Co za tym idzie, ponad połowa imigrantów z Europy Wschodniej zarabia mniej niż 1926 euro brutto miesięcznie.

Jak podają Związki Zawodowe, jedna trzecia imigrantów pracuje za głodowe wynagrodzenia, tj. zarabiają oni nawet do 40% mniej niż Niemcy pracujący na tych samych stanowiskach. To ewidentnie wskazuje na rosnącą dyskryminację na niemieckim rynku pracy.

Co więcej, problemem tym nie są dotknięci tylko i wyłącznie pracownicy najniższego szczebla. Na niemieckim rynku pracy dyskryminowani są często również imigranci o wysokich kwalifikacjach. Mimo posiadanego dyplomu, z powodu skomplikowanych przepisów prawa, mają oni trudność z jego uznaniem w Niemczech, a co za tym idzie są klasyfikowani do osób poniżej swoich możliwości zawodowych.