Zadzwoń lub napisz

+48 602 370 506 +48 32 294 92 63 info@zwrotpodatkow.pl

lub

skorzystaj z formularza

Kornwalia - prawie jak w raju

Kornwalia - prawie jak w raju

Kornwalia przyciąga turystów niezapomnianymi widokami i kojącym szumem oceanu. Ta angielska riwiera jest atrakcyjnym miejscem dla wszystkich zwolenników życia w zgodzie z naturą. Zachwycają krajobrazy, roślinność, a także ekologiczna atrakcja – Eden Project.

Zanim powstała monumentalna cieplarnia Eden Project grupa pomysłodawców spotykała się w pubach, hotelach, prywatnych domach, biurach, a nawet na autostradach, aby dyskutować o szansach realizacji pomysłu, który zrodził się w ich głowach i przynajmniej na początku wydawał się raczej absurdalny. Bo kto poważnie potraktowałby pomysł stworzenia miejsca, które nie powstało jeszcze nigdzie i nigdy dotąd? A jednak udało się. W 1998 r. rozpoczęto realizację projektu w starym wyeksploatowanym kamieniołomie. Podczas gdy teren ten wydawał się już całkowicie bezużyteczny okazało się, że z nakładem milionów funtów można jeszcze wykorzystać ten fragment globu.

Od 6 lat na pozór futurystycznie wyglądające cieplarnie w kształcie kopuł oraz rozległe ogrody odwiedza tysiące turystów. Tropik i klimat śródziemnomorski został odtworzony w dwóch głównych cieplarniach zwanych przez niektórych rajem XXI wieku. W Eden Project, szczególnie w kopule tropikalnej, nie tylko poczujemy temperaturę jak w prawdziwych tropikach, ale zobaczymy tysiące gatunków roślin, wodospady, scenerię dającą posmak tego jak rzeczywiście może wyglądać odległa dżungla tropikalna. Kopuła zwana Rainforest Biome jest tak duża, że z powodzeniem zmieściłby się w niej Zamek Londyński (Tower of London). To największa cieplarnia na świecie, przez co została też wpisana do rekordów Księgi Guinnessa. Patrząc na Eden Project z góry można mieć różne skojarzenia. Cieplarnie w kształcie kopuł wybudowane z przeźroczystego plastiku przypominają – zależnie od wyobraźni zwiedzającego – plastry miodu, żabi skrzek czy oko owada. Autorem projektu jest współczesny brytyjski architekt, tworzący w stylu high-tech Nicholas Grimshaw, który ma już na swoim koncie takie rozwiązania jak chociażby międzynarodowy terminal na dworcu Waterloo, czy 3 terminal na lotnisku Heathrow.

Okrągłe cieplarnie otoczone są ogrodami, w których uprawiane są rośliny niewymagające specjalnej temperatury ani światła. Przechadzając się alejkami poznajemy przede wszystkim roślinność Kornwalii, ale nie tylko. Fragmenty ogrodów to np. pola lawendowe przypominające Prowansję. W Eden Project znajduje się również centrum edukacyjne, w którym nie tylko dzieci przekonują się jak bardzo zależni jesteśmy od przyrody.

Eden Project to sztucznie stworzony świat, który nie tylko zachwyca, ale który również przypomina nam o tym jak bardzo jesteśmy zależni od natury. O tym, że musimy ją szanować i jej nie nadużywać świadczą wszystkie zastosowane rozwiązania technologiczne w tym współczesnym ogrodzie botanicznym. Cały obiekt zasilany jest energią pochodzącą ze źródeł naturalnych, natomiast woda do nawadniania pochodzi z obiegu zamkniętego i w całości stanowi zamknięty ekosystem.

Ten olbrzymi ogród zachwyca. Chociażby ze względu na architekturę. Jednak kiedy już się tam jest, zapomina się o kopułach wykonanych ze specjalnego, najnowszej generacji plastiku. Tysiące ludzi o każdej porze roku odwiedza Eden Project przede wszystkim ze względu na roślinność. Okazy wyhodowane w Eden Project nierzadko wstrzymują dech w piersiach.