Zadzwoń lub napisz

+48 602 370 506 +48 32 294 92 63 info@zwrotpodatkow.pl

lub

skorzystaj z formularza

Polak Polakowi bratem – czyli pomoc sąsiedzka w Norwegii

Polak Polakowi bratem – czyli pomoc sąsiedzka w Norwegii

Wiele mówi się o Polakach, którzy wyjeżdżają za granicę szukając statecznej, dobrze płatnej pracy. Często możemy także usłyszeć lub przeczytać, że Polacy nawzajem sobie przeszkadzają, aby móc więcej zarobić. „Chcielibyśmy obalić ten mit” – przyznaje jeden z Polaków, który na co dzień pracuje w Norweskim Oslo, a obecnie przyjechał na urlop do Polski i po to, aby starać się o zwrot podatku z Norwegii.

Jak to jest z tą wzajemną pomocą?

Okazuje się, że w Norwegii, gdzie mieszka wielu Polaków, istnieje coś takiego jak wzajemna pomoc sąsiedzka. Co to takiego? To rodzaj zorganizowanej grupy polskich imigrantów, którzy mieszkają w jednym mieście (zwykle bardzo blisko siebie) i tworzą coś na styl własnego getta. Czyli miejsca gdzie większość stanowią Polacy, a wokoło znajduje się wiele polskich instytucji, sklepów, szkół itp.

Jak przyznaje jeden z mieszkańców Oslo „Polacy, choć wiele się o nich mówi nieprzychylnie, wcale nie są źli. W naszym regionie każdy sobie pomaga – jesteśmy jak jedna wielka rodzina i czujemy się dumni, że jesteśmy Polakami”. Skąd więc te wszystkie uszczypliwości na temat naszych rodaków za granicą? Wiele osób, które decydują się wyjechać za pracą, myśli głównie o tym gdzie szukać pracy, ile można zarobić i gdzie kupować, żeby najwięcej zaoszczędzić. Są jednak i tacy, którzy poza pracą i pieniędzmi widzą też drugiego człowieka i takich jest tutaj najwięcej.

„Pomagamy sobie nawzajem – przy remontach, codziennych obowiązkach, a nawet kiedy wypełniamy dokumenty o zwrot podatku z Norwegii czy staramy się o social” – przyznaje Rafał. To wspaniałe, że możemy dowiedzieć się, że Polacy potrafią wspólnie żyć i pomagać sobie. Szczególnie, że teraz, kiedy sytuacja polityczna w Europie jest napięta, warto mieć poczucie, że są ludzie, którzy zawsze przyjdą z pomocą.

Na koniec warto przypomnieć, że Polacy stanowią jedną z najliczniejszych grup obcokrajowców w kraju Wikingów. A czy Wam zdarzyło się odczuć na własnej skórze pomoc sąsiedzką za granicą?