Zadzwoń lub napisz

+48 602 370 506 +48 32 294 92 63 info@zwrotpodatkow.pl

lub

skorzystaj z formularza

Wyjazd za granicą po pięćdziesiątce

Wyjazd za granicą po pięćdziesiątce

Wiek nie musi być przeszkodą w podjęciu pracy za granicą. Zobacz, gdzie znajdziesz pracę, nawet jeśli pierwszą młodość masz już za sobą.

Generalnie pokolenie pięćdziesięciolatków ma mniejsze szanse na znalezienie zatrudnienia niż ich młodsi o 20–30 lat koledzy. Dzieje się tak, mimo że pracodawcy nie powinni dyskryminować kandydatów ze względu na wiek, płeć, wyznanie, rasę czy orientację seksualną. Niestety część rekrutujących spogląda przede wszystkim na datę urodzenia potencjalnego pracownika zamiast na kompetencje oraz doświadczenie zawodowe. Niektóre firmy określają górną granicę wieku kandydatów (np. 45 lat). Najczęściej takie ograniczenia pojawiają się podczas rekrutacji do prac sezonowych (np. w rolnictwie, ogrodnictwie itd.), gdzie sprawność i kondycja fizyczna mają największe znaczenie.

Wymagania ponad wszystko

Przedstawiciele agencji pośrednictwa pracy podkreślają, że osoby po 50. roku życia mogą myśleć o legalnym zarabianiu za granicą. – Zainteresowani powinni spełniać wszystkie wymagania określone w danej ofercie. Zazwyczaj trzeba więc znać język obcy przynajmniej w stopniu komunikatywnym oraz posiadać doświadczenie na danym stanowisku pracy – wyjaśnia Marta Chrustowicz z firmy Promedica24.

Szanse na zatrudnienie mają zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Część z nich nie musi zdobywać nowych kwalifikacji zawodowych. Jeżeli odpowiednio udokumentują swój fach, to proces rekrutacji powinien szybko zakończyć się sukcesem. – Znaleźć można krótkoterminowe kontrakty, np. na 2–3 miesiące, ale też na czas nieokreślony. Osoby starsze chcą podpisywać umowy na stałe, aby nie zmieniać już miejsca pracy – mówi Katarzyna Haładus z Industrious Limited.

Profesor zamiast żółtodzioba

Pięćdziesięciolatkowie mają duże szanse w zawodach, w których doświadczenie liczy się bardziej niż wiek. – Na stanowiskach budowlanych oraz technicznych nie ma większego znaczenia, czy kandydat ma 45 czy 55 lat. Ważne jest, żeby był specjalistą w swojej dziedzinie i z odpowiednią precyzją wykonywał zlecone zadania – mówi Patryk Płaza z Fagformidling AS.

Dodaje, że wśród fachowców wzrasta zainteresowanie wyjazdami do Norwegii. Pracownicy budowlani zarabiają tam przeważnie 145 koron (62,5 zł) brutto za godzinę, spawacze, lakiernicy oraz mechanicy ok. 150 (64,7 zł), a elektrycy 180 koron (77,6 zł) brutto za godzinę.

Na brak propozycji zatrudnienia nie powinni też narzekać doświadczeni kierowcy. – Zazwyczaj kandydaci po 50. roku życia dysponują lepszymi umiejętnościami kierowania niż ich młodsi koledzy. Ostatnio przyjęliśmy 60-letniego pana, który regularnie jeździł z lawetami do Wielkiej Brytanii, a teraz do jego obowiązków należy prowadzenie furgonetki po Londynie – wyjaśnia Arkadiusz Urbański z Airport Logistics. Jak mówi, na tym stanowisku można otrzymywać 8 lub 9,2 funta (35,5–40,9 zł) brutto za godzinę. Wysokość stawki zależy od pory wykonywania zadań. Przeciętne zarobki wynoszą ok. 1,5 tys. funtów (6,7 tys. zł) brutto miesięcznie.

Szlachetne zdrowie

Osoby starsze korzystają też z propozycji zatrudnienia w charakterze pracowników produkcyjnych. W Wielkiej Brytanii płace zaczynają się od 5,73 funta (25,4 zł) brutto za godzinę. Jednak część pracodawców nie wymaga ani znajomości języka obcego, ani doświadczenia zawodowego na podobnym stanowisku. – Ważnym kryterium jest dobry stan zdrowia. Kandydaci do branży spożywczej nie powinni mieć chorej skóry rąk, a także problemów z kręgosłupem, stawami czy wzrokiem – tłumaczy Katarzyna Haładus.

Dobrą kondycję fizyczną powinni posiadać także wszyscy zainteresowani wyjazdami za granicę w charakterze opiekuna lub opiekunki osób starszych. Na tym stanowisku istotna jest także odporność psychiczna. – Podczas rozmowy kwalifikacyjnej pojawiają się dodatkowe pytania dotyczące spędzania wolnego czasu oraz upodobań. Zwracamy też uwagę na komunikatywność – wyjaśnia Marta Chrustowicz. Przypomina, że nawet 67-letnie osoby przeszły pozytywnie proces rekrutacji i wyjechały do Niemiec. Zarobki za zachodnią granicą wynoszą ok. 900–1100 euro (3,7–4,5 tys. zł) netto miesięcznie.

Zabezpieczenie przyszłości

Na chętnych czekają również etaty w branży ochroniarskiej. Aby przesłać zgłoszenie, nie trzeba posiadać doświadczenia w służbach mundurowych. – Najpierw kandydaci biorą udział w czterodniowym kursie pracownika ochrony. Po pomyślnym jego ukończeniu otrzymują licencję uprawniającą do pracy na tym stanowisku w Wielkiej Brytanii – informuje Arkadiusz Urbański. Jak mówi, nawet filigranowe kobiety mają szansę na zatrudnienie. Tężyzna fizyczna nie ma większego znaczenia, ponieważ do głównych zadań należy dozorowanie obiektów takich jak biurowce, fabryki, szkoły, sklepy, muzea czy lotniska. Przeciętne wynagrodzenie wynosi 6–6,5 funta (26,6–28,9 zł) brutto za godzinę.

Choć szczęścia za granicą szukają głównie osoby poniżej 30. roku życia, to pracodawcy doskonale znają atuty starszych kandydatów. – Pięćdziesięciolatków wyróżnia inteligencja zawodowa oraz wyczucie fachu. Mogą też w pełni poświęcić się pracy, ponieważ nie mają małych dzieci i wielu zobowiązań w kraju – podsumowuje Patryk Płaza.