Zadzwoń lub napisz

+48 602 370 506 +48 32 294 92 63 info@zwrotpodatkow.pl

lub

skorzystaj z formularza

Zapracuj na mieszkanie, pracując za granicą

Zapracuj na mieszkanie, pracując za granicą

Pracujesz za granicą, ale planujesz kupno mieszkania w kraju? Sprawdź, kto i na jakich warunkach może ubiegać się o kredyt hipoteczny, jeśli jest zatrudniony poza Polską. Jak wynika z raportu firmy doradztwa finansowego Open Finance, coraz więcej Polaków pracujących za granicą bierze kredyt na kupno domu w Polsce. Dlaczego nie robią tego za granicą? – Banki udzielają kredytów na nieruchomość wyłącznie w kraju ich działalności – tłumaczy Krzysztof Olszewski z Open Finance. Oznacza to, że zaciągnięcie kredytu hipotecznego za granicą na kupno mieszkania w Polsce będzie po prostu niemożliwe.

Ta sama zasada obowiązuje w każdym innym kraju.

Najwięcej kredytów na kupno mieszkania w Polsce branych jest przez osoby pracujące w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Ceny nieruchomości w tych krajach są bardzo wysokie, nawet jeśli weźmie się pod uwagę wysokie zarobki. Jak twierdzi Dominika Drzazga z firmy doradztwa finansowego Expander, Polacy najczęściej zainteresowani są kredytem w wysokości 200–300 tys. zł, przeważnie na kupno 50–60-metrowych mieszkań. Na polskim rynku działa kilka banków, które oferują pracującym za granicą kredyt mieszkaniowy na takich samych warunkach jak osobom zatrudnionym w kraju. Sfinansowanie 100 proc. wartości mieszkania, kredyt na 30 lat i „standardowa” marża są dziś łatwo dostępne. Nie oferują ich wszystkie banki, ale instytucji zainteresowanych takimi klientami jest już kilka, a więc nie brakuje w tym segmencie konkurencji – wynika z raportu Open Finance.

Kto ma największe szanse na kredyt hipoteczny?

Na co najczęściej zwracają uwagę banki przy udzielaniu takich kredytów? – Przede wszystkim na wiek, majątek, zobowiązania, staż i doświadczenie zawodowe, a także na to, czy jest to pierwsza nasza praca – wylicza Dominika Drzazga. Problemy z uzyskaniem takiego kredytu będą miały osoby z krótką historią pracy. Banki przeważnie wymagają, aby klient starający się o kredyt hipoteczny pracował poza Polską przynajmniej dwa lata i posiadał umowę o pracę. Szansę na kredyt mają także osoby, które pracują na kontrakcie, pod warunkiem że jest to już kolejny kontrakt z tym samym pracodawcą. – Na pewno młoda osoba bez wkładu własnego będzie miała większe trudności z uzyskaniem kredytu niż na przykład trzydziestoletni mężczyzna z rodziną i stabilną sytuacją finansową – dodaje Drzazga. Oczywiście najważniejsze w ubieganiu się o kredyt są uzyskiwane dochody. – Za granicą zarabia się więcej, ale z kolei wyższe są koszty utrzymania, dlatego wymagania banku co do zarobków też rosną – tłumaczy Dominika Drzazga. Łatwiej będzie uzyskać kredyt, jeśli dysponuje się na początku wkładem własnym. Dzięki temu nie tylko są większe szanse na otrzymanie kredytu na wymarzone M, ale też można liczyć na niższe oprocentowanie kredytu.

Ile trzeba czekać?

– Procedura przyznawania kredytu od momentu złożenia wniosku trwa od dwóch tygodni do maksymalnie trzech miesięcy – tłumaczy Dominika Drzazga. Jeśli bank w tym czasie nie rozpatrzy pozytywnie wniosku, może to oznaczać, że został on odrzucony. – Długość analizy kredytowej może być uzależniona np. od rodzaju kupowanej nieruchomości, sposobu zarobkowania oraz oczywiście od banku – wyjaśnia Krzysztof Olszewski. Jak twierdzi, na czas analizy może wpływać również okres promocyjny. – Przykładowo, im więcej klientów skuszonych korzystną promocją, tym więcej pracy dla analityków, często też dłuższy czas podejmowania decyzji przez bank – mówi Olszewski. Jak podkreślają doradcy finansowi, nigdy nie można mieć stuprocentowej pewności, że uda się uzyskać kredyt hipoteczny. Każdy wniosek kredytowy rozpatrywany jest indywidualnie, a banki przyznają kredyty na mieszkanie na różnych warunkach. Niemniej liczba udzielanych tego typu kredytów rośnie. Taką formą pożyczki zainteresowanych jest coraz więcej osób, które chcą wesprzeć przebywające w kraju swoje rodziny bądź też same planują kiedyś powrót na stałe do Polski.