Zadzwoń lub napisz

+48 602 370 506 +48 32 294 92 63 info@zwrotpodatkow.pl

lub

skorzystaj z formularza

Życie na dwa fronty. Czyli opłaty za pełnomocnictwa przed Urzędem Skarbowym

Życie na dwa fronty. Czyli opłaty za pełnomocnictwa przed Urzędem Skarbowym

Nasza percepcja jest wielowymiarowa. Choć mówi się, że to kobieta potrafi wykonywać piętnaście czynności jednocześnie, takich jak: malowanie oczu, udzielanie odpowiedzi na smsy, a także planowanie obiadu dla rodziny w trakcie swobodnego przeklinania uczestników ruchu ulicznego w drodze do pracy, przy akompaniamencie klaksonu (Urażona duma, czy prawo do spadku? Nieślubna córka Alberta II w natarciu.). Praktyka i opinia pokazują, że mężczyzna odarty jest z umiejętności rozproszenia swojej uwagi na wiele czynników w tym samym czasie. W nawale codziennych obowiązków człowiek chciałby się sklonować, aby udźwignąć na swych barkach wszystkie zadania, i nie zawieźć oczekiwań. A co kiedy nie można być w dwóch miejscach w tym samym czasie?

Płacz i płać zajęty człowieku…

Natura człowieka jest wolna, a granice od niedawna otwarte (Świat otwiera drzwi. Jak Bruksela pomaga Polakom w emigracji?). W związku z tym więcej obywateli RP decyduje się na wyjazd za granicę. Niestety często istnieje potrzeba załatwienia spraw związanych z choćby wszechobecnymi podatkami w Polsce, a powrót niemożliwy do wykonania w oczekiwanym czasie. W takim przypadku warto zastanowić się nad pełnomocnictwem, uprawniającym osobę zaufaną do reprezentowania nas przez organami, w trakcie naszego wyjazdu.

Na gruncie Ordynacji podatkowej dopuszczalne jest udzielenie pełnomocnictwa stałego dla wymienionych w nim działań przed Urzędem Skarbowym, które uprawnia do stałego i wielokrotnego reprezentowania mocodawcy przed fiskusem – w tym do odbierania zaświadczeń o niezaleganiu w płatnościach podatników. Upoważnienie jednej osoby z punktu widzenia bezpieczeństwa i zaufania jest właściwszym rozwiązaniem, ale i korzystniejszym finansowo. Urząd, i tutaj raczej zaskoczenia nie odnotujemy, pobiera opłatę skarbową od składanego pełnomocnictwa.Zatem jeśli planujemy wyjazd, oprócz harmonogramu podróży, kanapek, ciepłej piżamy i udzielonego pełnomocnictwa, otwórzmy portfel i oddajmy „cześć” fiskusowi. Czy ktoś się zastanawiał, czy to jest sprawiedliwe?